grudnia 28, 2018

„Tylko żywi mogą umrzeć” D. B. Foryś – recenzja [PATRONAT MEDIALNY]

„Tylko żywi mogą umrzeć” D. B. Foryś – recenzja [PATRONAT MEDIALNY] 

 

 Autor: D.B Foryś

Tytuł: Tylko żywi mogą umrzeć

Seria: Tessa Brown

Wydawnictwo: e-bookowo

Stron: 398
Data Premiery: 30 listopada 2018

Niedawno miałem możliwość bliżej poznać twórczość D. B. Foryś. 
Słyszałem wiele pozytywnych opinii na temat opowiadania "MDS. Miłosne rewolucje", dlatego wiadomość o premierze książki "Tylko żywi mogą umrzeć" wywarła na mnie ogromną chęć jej przeczytania.
Bardzo się ciesze, że autorka zgodziła się, abym mógł objąć patronatem jej niezwykłą powieść. Jestem bardzo dumny z tego powodu, ponieważ cała historia mocno zapadła mi w pamięci i do tej pory nie mogę wyjść spod wrażenia zdumiewającego pióra autorki.



  Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.
Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne, pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli, nikt mi w końcu za to nie płaci.
Tropię i zabijam wyłącznie dlatego, że posiadam nad nimi niespotykaną przewagę: w połowie jestem jedną z nich...


 Główną bohaterką, a zarazem narratorem jest Tessa Brown-pół demon, pół człowiek.
Jej postać została stworzona naprawdę rewelacyjnie i przemyślanie, z jednej strony jest ona grzeczną dziewczynką, ale w odpowiedniej chwili potrafi wykazać się wiedzą i siłą.

 Nie raz zdarzyło się jej popełnić błąd, ale zawsze brała odpowiedzialność za swoje czyny. Podchodziła z ogromnym dystansem do siebie i otaczającego ją świata. Jest niezależna, pewna siebie i wie, czego chce. Jej mefistofeliczna natura napędza całą akcję.
 Tessa jest bohaterką, której nie sposób, nie polubić.

  "Gdy wyczuwam w tłumie demoniczną energię, rozpoznaję swój cel po tym, że wygląda, jakby kroczył wśród cieni. Jest niewyraźny, jak gdyby spowijała go mgła."


Bohaterowie wykreowani przez D. B. Foryś, są indywidualistami. Każdy z nich jest inny, każdy posiada swoją przeszłość oraz ambicje. Wizerunek postaci czytelnik ma okazję tworzyć wraz z toczącą się fabułą utworu. To wtedy zauważyć można emocje, jakie targają bohaterami. Niewątpliwie w trakcie licznych wydarzeń przedstawionych w „Tylko żywi mogą umrzeć” mamy szansę polubić postacie stworzone przez autorkę.

 "Obdarzyłam ją wymuszonym uśmiechem. Gdyby tydzień temu ktoś mi napomknął, że będę walczyć z duchami u swojego boku, zostawiłabym jego twarz w spokoju. Pozbawiłabym go całej głowy!"


 Styl autorki sprawia, że fabuła jest oszałamiająca. Na każdej stronie działa akcja, która nie kończy się, nawet ma ostatniej linii.
Każde słowo, każde zdanie i każda strona miały swój cel w historii.
Pojawiające się dialogi są dowcipne, sarkastyczne i jednocześnie sprytnie wykreowane.
Jest ona absolutnie niewiarygodnie napisana. Doświadczasz, co czują bohaterowie, jest świetny wątek i niesamowity finał.
Między postaciami są niewyobrażalne emocje i niezwykłe relacje.
Czytając nie mogłem powstrzymać się od płaczu i śmiechu. Targały mną różne emocje.




 "Zerknęłam na jego twarz. Niespodziewanie nie zobaczyłam w nim demona. Sama nie wierzyłam, iż o tym pomyślałam, ale poczułam, że jesteśmy do siebie podobni. Ja – odrzucona przez własną rodzinę, on – tułający się przez wieki w poszukiwaniu ulgi i spokoju."



 „Tylko żywi mogą umrzeć” to wspaniała lektura. Absolutnie doskonała pod każdym względem, opisy zmuszające do wyobrażeń pięknych, a czasem groteskowych scen, które doświadczają bohaterowie.
Postacie są szczegółowo opisane i z każdą chwilą zaczynamy odczuwać do nich większą sympatię.
Fabuła sprawia, że można poczuć się kompletnie oszołomionym i spragnionym kolejnej książki.

Gorąco Polecam!



www.tessabrown.pl
www.dbforys.pl


2 komentarze:

  1. Dziękuję za cudowną opinię i cieszę się ogromnie, że powieść przypadła Ci do gustu <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BOOOKREADS RECENZUJE , Blogger